×
×

Lato 1980 r. przebiegło na Białostocczyźnie spokojnie, choć mieszkańcy regionu z uwagą obserwowali strajki w innych częściach kraju. Dopiero 28 sierpnia zaprotestowała załoga Fabryki Przyrządów i Uchwytów w Białymstoku. Robotnicy wysunęli 42 postulaty, domagając się m.in. powstania Wolnych Związków Zawodowych. Następnego dnia pracę przerwała załoga białostockiej Huty Szkła, zaś 4 września zastrajkowało 2 tys. pracowników Białostockich Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Fasty”, kierowcy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego i taksówkarze. W ciągu kolejnych dni protesty rozszerzyły się na cały Białystok i okoliczne miejscowości. W sierpniu i wrześniu w województwie wybuchło łącznie osiemdziesiąt strajków.

10 września w Przedsiębiorstwie Zaopatrzenia Rolnictwa w Wodę „Wodrol” ukonstytuował się pierwszy w regionie Komitet Założycielski NSZZ, na czele którego stanął Bernard Bujwicki. Dwa dni później powołano pierwszy MKZ NSZZ, kierowany przez Michała Pietkiewicza, w skład którego – obok „Wodrolu” – weszła także załoga Przedsiębiorstwa Obsługi i Elektryfikacji Rolnictwa „Eltor”. Tydzień później MKZ zarejestrował się w Gdańsku. Niezależnie od tej inicjatywy przedstawiciele Białostockich Zakładów Podzespołów Telewizyjnych „Biazet”, Białostockich Zakładów Graficznych, Politechniki Białostockiej i Spółdzielni Remontowo-Budowlanej nawiązali kontakt z warszawskimi strukturami „Solidarności” i zaczęli opracowywać statut w celu rejestracji własnego MKZ. Rodzący się konflikt zażegnano po spotkaniu przedstawicieli obu MKZ-ów w siedzibie KKP w Gdańsku 6 października. Oba MKZ-ty rozwiązały się, a 12 października ukonstytuował się MKZ NSZZ „Solidarność” Regionu Białystok, kierowany przez trzech współprzewodniczących: Jerzego Prajznera („Biazet”), Stanisława Przestrzelskiego (BZGraf.) i Jana Wołowskiego (Fabryka Przyrządów i Uchwytów). Pod koniec 1980 r. „Solidarność” działała już w 333 zakładach pracy województwa i miała w swych szeregach około 63 tys. członków.

Początek 1981 r. rozpoczął się walką „Solidarności” o wolne soboty, zagwarantowane porozumieniami sierpniowymi. W związku z odmową realizacji tego punktu porozumień przez lokalne władze, prezydium MKZ wezwało robotników do bojkotu pracy sobotę 10 stycznia, grożąc strajkiem w wypadku prób wyciągania jakichkolwiek sankcji wobec protestujących. Rozszerzenie akcji propagandowej „Solidarności” doprowadziło do bojkotu pracy w kolejną sobotę 24 stycznia. Jedynie ok. 25 proc. zatrudnionych w przemyśle stawiło się do pracy.

W związku z wydarzeniami w Bydgoszczy, 20 marca odbyło się nadzwyczajne posiedzenie białostockiego MKZ z udziałem przedstawicieli największych zakładów pracy. Podjęto decyzję o gotowości strajkowej w Regionie. 24 marca MKZ przekształcił się w MKS i przeniósł na teren „Uchwytów”. Podczas ogólnopolskiego strajku ostrzegawczego w dniu 27 marca w Regionie Białystok strajkowało 54 tys. osób w 182 zakładach pracy. Strajkowali również studenci i pracownicy uczelni wyższych. Odstąpienie KKS od strajku generalnego wywołało w Regionie niezadowolenie, jednak MKS podporządkował się decyzjom związku. KKS zarzucono rozmijanie się z interesami całego Związku i marnotrawienie zaangażowania w walkę o realizację postulatów, w imię których podjęta została akcja strajkowa.

W dniach 25–26 czerwca, podczas I Walnego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” odbyły się wybory przewodniczącego i członków Zarządu Regionu Białystok. W trzecim głosowaniu przewodniczącym ZR został wybrany Stanisław Marczuk, dotychczasowy przewodniczący Komisji Zakładowej w „Uchwytach”. Do „Solidarności” należało wówczas ok. 112 tys. osób, zrzeszonych w 527 organizacjach zakładowych.

4 sierpnia delegacja Prezydium ZR wręczyła wojewodzie białostockiemu uchwałę, w której związek domagał się podjęcia zdecydowanych kroków w celu przezwyciężenia kryzysu. Następnego dnia w Regionie odbyła się akcja protestacyjna. Na białostockim Placu Zgromadzeń zebrali się taksówkarze i kierowcy MPK. Następnie ok. czterokilometrowy sznur udekorowanych flagami i plakatami pojazdów przejechał śródmiejskimi ulicami obok budynków Urzędu Miasta i KW PZPR. Następnego dnia akcję taksówkarzy wsparli emeryci, renciści i inwalidzi, którzy zebrali się na placu przed budynkiem KW PZPR. Po odśpiewaniu hymnu narodowego, sformowali pochód i pomaszerowali głównymi ulicami miasta. Przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego skandowali hasła: „Żądamy chleba”, „Żądamy uwolnienia więźniów politycznych”, „Partio opamiętaj się”. Nikt nie podjął rozmów z protestującymi. 6 sierpnia w Regionie nastąpiły przerwy w pracy. W ten sposób załogi dały wyraz swojej dezaprobaty dla sytuacji w kraju i poczynań rządu.

28 października w ogólnopolskim strajku ostrzegawczym, proklamowanym w związku z kryzysem gospodarczym, w Regionie Białystok wzięło udział 97 zakładów. W kolejnym miesiącu ZR uczestniczył w negocjacjach z władzami lokalnymi w sprawie zapewnienia ciągłości dostaw podstawowych artykułów konsumpcyjnych. Postulowano równomierną dystrybucję towarów i sterowany system sprzedaży.

W okresie legalnej działalności białostocka „Solidarność” prowadziła ostre spory, ale i współpracowała z lokalna władzą w celu rozwiązania różnych konfliktów. Związkowcom udało się doprowadzić do przekazania przez prezydenta Białegostoku części budynku po WRZZ na potrzeby Miejskiego Domu Kultury oraz części budynku Białostockiego Zjednoczenia Budownictwa filii UW w Białymstoku. Związek upomniał się o kilkadziesiąt osób wyrzuconych dyscyplinarnie z pracy za udział w strajkach czerwcowych w 1976 r., doprowadzając do ugodowego załatwienia części roszczeń. Niezmiernie ważna była działalność informacyjna „Solidarności”. W ciągu niespełna roku ukazało się ponad 50 numerów regionalnego „Biuletynu Informacyjnego”, będącego jedynym źródłem prawdziwych informacji o historii i teraźniejszości PRL.

Tomasz Danilecki 

ciąg dalszy na www.13grudnia81.pl