Sierpień1980.pl

Źródło: http://sierpien1980.pl/s80/historia/7416,Od-konfliktu-do-konfliktu.print?keepThis=true&TB_iframe=true&height=500&width=700
Wygenerowano: Wtorek, 26 września 2017, 02:22

Od konfliktu do konfliktu

Rejestracja NSZZ „Solidarność” nie zakończyła niestety sporów i konfliktów pomiędzy związkiem a komunistycznymi władzami. Te ostatnie przyjęły zresztą świadomie taktykę generowania kolejnych starć, z czasem nazwaną „taktyką odcinkowych konfrontacji”. Jej celem było z jednej strony osłabienie „Solidarności”, a z drugiej wywołanie społecznego zmęczenia i zniechęcenia.
21 XI 1980 r. aresztowano działacza Regionu Mazowsze, Jana Narożniaka. Został on oskarżony o ujawnienie tajnej instrukcji Prokuratora Generalnego PRL, Lucjana Czubińskiego, zawierającej zalecenia dotyczące metod represjonowania działaczy opozycyjnych. Region Mazowsze natychmiast zapowiedział strajki protestacyjne, uzyskał też wsparcie innych struktur „Solidarności”. W tej sytuacji Biuro Polityczne KC PZPR na posiedzeniu w dniu 26 XI 1980 r. rozważało kwestię natychmiastowego wprowadzenia stanu wojennego. Uznano jednak, iż operacja nie jest jeszcze wystarczająco przygotowana i w związku z tym podjęto decyzję o zwolnieniu Narożniaka i aresztowanego wraz z nim pracownika prokuratury Piotra Sapełły.
W kolejnych dniach ogromne zaniepokojenie wywołała zwołana na 5 XII 1980 r. w Moskwie narada przywódców państw Układu Warszawskiego. Nie wiedziano wówczas, iż posłużyła ona Breżniewowi do przekazania wyraźnego stanowiska sowieckiego, które głosiło, iż interwencja zbrojna w PRL jest wykluczona. Napięcie wzmagały błędnie odczytane przez Zachód informacje o ćwiczeniach wydzielonych jednostek czterech państw Układu Warszawskiego (w tym WP). Prezydent USA Jimmy Carter przestrzegł władze sowieckie przed mieszaniem się w sprawy Polski.
Krótką chwilę odprężenia przeżyli Polacy wraz z podniosłymi uroczystościami 16 XII 1980 r. w Gdańsku, gdzie odsłonięto powstały w rekordowym tempie Pomnik Poległych Stoczniowców.
Spokój nie przetrwał jednak zbyt długo. Pod koniec roku władze ogłosiły, iż wbrew porozumieniu z Jastrzębia w 1981 r. tylko połowa sobót będzie wolna od pracy. W tej sytuacji cały styczeń upłynął pod hasłem protestów i bojkotu pracujących sobót. Pod groźbą ogólnopolskiego strajku rząd skapitulował, ostatecznie ustalono, iż roboczy charakter będzie miała co czwarta sobota.
W styczniu i lutym nasilały się regionalne protesty, z których kilka miało ogólnopolski rezonans. Dotyczyło to w pierwszym rzędzie strajków w Jeleniej Górze (związanych między innymi z osobą Stanisława Cioska) oraz na Podbeskidziu (związane z brakiem realizacji postulatów rozliczenia lokalnych władz z dokonanych nadużyć).
Kolejnym źródłem konfliktów było powstawanie reprezentacji kolejnych grup społecznych i odmowa ich legalizacji przez władze. Już we wrześniu 1980 r. powstały pierwsze struktury Solidarności Wiejskiej (później także Solidarności Chłopskiej) oraz Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Sąd Wojewódzki w Warszawie odmówił ich rejestracji kolejno w dniach 29 X i 13 XI 1980 r. Nie zakończyło to jednak walki o ich legalizację. Od końca 1980 r. trwał strajk chłopski w Ustrzykach, gdzie okupowano miejscowy Urząd Gminy. 2 I 1981 r. rozpoczęła się także okupacja budynku Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych w Rzeszowie. W Świdnicy działacze chłopscy rozpoczęli głodówkę. Zawarte 18 lutego porozumienie nie dawało jednak gwarancji rejestracji chłopskich związków. Sukcesem zakończyła się za to walka studentów. Po długotrwałym strajku, którego centrum znajdowało się w Łodzi, 18 II 1981 r. władze zgodziły się na rejestrację NZS.
Sprawa rolniczej „Solidarności” stała się zarzewiem największego przed wprowadzeniem stanu wojennego konfliktu między władzą a „Solidarnością”. Tymczasem jednak nadzieje wzbudziło powołanie 10 II 1981 r. nowego rządu, na czele którego stanął gen. Wojciech Jaruzelski. Zaapelował on do społeczeństwa o „90 spokojnych dni”, bez strajków i protestów.

Łukasz Kamiński

Wstecz
Drukuj
pdf
Poleć stronę